Czy fundusze inwestycyjne pionier już tak bardzo złych mają
zarządzających, że na jakiekolwiek odzyskanie zainwestowanego
kapitału jeszcze w okresie hossy, nie ma co liczyć?
Niestety zarządzający funduszami w czasie obecnej besssy
z pewnością nie popisali się umiejętnością zarządzania swoimi
aktwyami. Ich jednostki uczestnictwa tak dynamicznie traciły
w czasie bessy na wartości, że znalazły się wśród liderów
spadków. Inwestujący w te fundusze są bardzo zawiedzeni
i trudno się im dziwić.
Najbardziej w czasie bessy ucierpiały spółki z segmentu małych
i średnich, a więc tych o mniejszej kapitalizacji od giełdowych
tuzów. Zarządzający, zmuszeni umorzeniami jednostek uczestnictwa,
praktycznie bez opanowania sprzedawali posiadane walory,
aby tylko ściągnąć kapitał z rynku. Okazuje się, że przy tym
najbardziej cierpiały akcje, które jeszcze miały jakąś płynność.
Na spółkach mniej płynnych, pionier wywalając akcje, musiałby
dołować kurs po kilkanaście procent co sesję...praktycznie
nie ściągając kapitału z rynku. Taka polityka nikomu by się
nie opłacała...dlatego też cierpiały spółki najpłynniejsze.
Można się zastanowić, co przyniosą kolejne dni dla
funduszy inwestycyjnych pionier - czy będą lepsze, czy gorsze,
ja sądzę, że gorsze, a TY?